Wady PDF jako zwykłej książki do czytania.
Tradycyjnie czytać czy nowocześnie?
Oto jest pytanie.
Wielki to jest problem.
Dam wam rozwiązanie.
Posłuchajcie drogie dziatki wywodów uczonych.
Odkryjecie tajemnicę wielką i myśli wasze jasne odtąd będą i sen spokojny.
Elektonika w pościeli męczy, bolą ręce i człowiek krzyny radości nie ma.
Dlaczego nowoczesne techniki przedmioty nie są bolączką na nasze kłopoty? Ludzie światli, co po szkołach siedzą myślą niespokojne mają sumienie, dalecy od wniosków są szczęśliwych.
Zawżdy nowość – stare spycha w cień i basta człek zaś elektroniki w alkowie nie znosi dlaczego wyjaśnić? Że też starsze wrogiem jest nowszego. Ludek leży z kuflem piwa myśl o PDF mu brew marszczy i piorun przez myśli przecieka. Książki woła z papieru pożółkego.
Za nic ma nowinki – wolność mą krępuje – do niebios się żali. Księgarnia jest miejscem gdzie czas spędza w radości, siedzi tam długo z wielką uciechą i pogodą ducha – twarz ma roześmianą od ucha do ucha. Dopóki męże uczone magii papierowych stronnic nie odkryją tak długo drukowane słowo przeważy PDF uśmiech zaledwie politwania na twarzy wzbudzi.
Czytający pojmują, że raźniej przyjąć słowo na karcie zapisane. Piękniej na półce ustawiać książeczki niźli cuda elektroniki psuć oczęta mają. Książka ma duszę, i skupienie ogarnia każdego kto sięga poń w potrzebie.
Komentowanie zabronione.